Nie tylko Ken Block może kręcić Gymkhany

Oceń tekst

Wyczyny Kena Blocka zawsze robią wrażenie. Każdy fan motoryzacji śni o takich umiejętnościach. Jednak Gymkhana nie jest zarezerwowana tylko dla niego. Oto najnowsza Gymkhana Forda. Z Rumunii.

Nowa Gymkhana

Rumuński oddział Forda postanowił nakręcić własny film z jazdą bokiem i paleniem gumy. I nawet bez legendarnego Kena wyszło bardzo dobrze. Nie trzeba być człowiekiem – choinką i stojakiem na reklamy, żeby świetnie jeździć. Może nie dzieje się tam nic na tyle szalonego doc zego jesteśmy już przyzwyczajeni, ale i tak miło popatrzeć.

Ford z Ruminii

Rumuński Ford posadził za kierownicą Fiesty R5 Rally Car dwukrotnego mistrza rajdowego Simona Tempestiniego. Wypuścili go w jedną z fabryk i proszę. Gymkhana. Całość z okazji czterdziestolecia fabryki Forda w Krajowej. Produkują tam crossovery EcoSport, a wcześniej min. Matizy.

Ford Fiesta R5 Rally Car

Ale to co nas interesuje najbardziej, to co ma pod maską ten potwór użyty do nagrywania. R5 używa małego, turbodoładowanego, czterocylindrowego silnika 1,6l o mocy 290 koni, z pięciobiegową, sekwencyjną skrzynią. Taki film jest świetną promocją, zarówno dla Forda jak i jego Rumuńskiego oddziału. Czekam na polską wersję. Gymkhana Świebodzin.