Motoryzacyjne podsumowanie tygodnia 7 – Tesla pojedzie szybciej, pokrzyżuje plany VW, Nissan zapowiada nowego Leafa

Oceń tekst

W dzisiejszym najlepszym podsumowaniu tygodnia wśród krajów słowiańskich, pragnę wyrazić ubolewanie nad tym, że ciekawe rzeczy dzieją się tylko wokół hybryd, aut elektrycznych i autopilotów. Czyżby rynek aut spalinowych naturalnie powoli umierał?

Tesla pojedzie szybciej na autopilocie

Tesla autopilot

Najnowszy update do samojeżdżących Tesli zwiększa prędkość z jaką można stosować autopilota. System TACC (Traffic Aware Cruise Control) będzie działał maksymalnie przy 135 km/h, a automatyczne sterowanie, święty Graal autonomiczności, rozwinie prędkość 90 km/h. Nie wydają się to zawrotne prędkości, jednak pamiętajmy, to systemy które myślą za kierowcę, lub sprawiają, że staje się niepotrzebny. Myślę, że wielka rewolucja w tej dziedzinie już miała miejsce, teraz zostało tylko poprawianie tego krok po kroczku.

Nowy Nissan LEAFNowy Nissan Leaf

Nisan zapowiada zaprezentowanie nowego Leafa we wrześniu, a pierwsi klienci dostaną go do końca roku. Ma mieć zasięg ponad 200 km na pojedynczym ładowaniu, dzięki nowej, 60 kWh baterii. Do tego cena ma wynosić ok. 35 000 dolarów, co czyni go wysoce konkurencyjnym wobec Tesli model 3 i Chevroleta Bolta EV. Nowy Leaf ma mocno czerpać z IDS Concept, którego widać powyżej.

VW przyznaje – Tesla pokrzyżowała nam plany

VW Phaeton

Strategia obrana przez Teslą ma wpływ obecnie na cały rynek. To pierwszy sukces Tesli zmusił GM to stworzenia Cheviego Volta. Nowy CEO Volkswagena przyznaje, że sukces Tesli Model S zmusił ich do zmiany planów wobec Phaetona. Phaeton jest pierwszym Volkswagenem z naprawdę górnej, luksusowej półki, podobnym do Audi A8. W 2015 planowali aby to właśnie Phaeton stał się flagowym elektrycznym autem grupy Volkswagen, jednak nie może się mierzyć w żadnym stopniu z Modelem S. W związku z tym to Porsche Mission E będzie elektrycznym flagowcem grupy. Główną zaletą Mission E jest ultra szybkie ładowanie, które napełni baterie w 15 minut.