Mercedes droższy od Bugatti

Oceń tekst

Nowy Bugatti Chiron może stanąć w naszym garażu już za 2.61 miliona dolarów. Oczywiście „najbiedniejsza” wersja. Jeśli jednak dołożymy tylko 250 tysięcy dolarów możemy stać się posiadaczami używanego Mercedesa SLR Stirling Moss z 2010 roku. Jednego z 75 wyprodukowanych na całym świecie. Do tego w stanie idealnym. Przejechał tylko 4 800 kilometrów.

striling_moss2

Bardzo specjalna edycja

Mercedes SLR Stirling Moss był produkowany między czerwcem a grudniem 2009 roku i był oferowany tylko posiadaczom Mercedesa SLR. Stirling Moss właściwie nie ma dachu. Oferowany był tylko z dwiema osłonami na kokpit, żeby deszcz nie napadał do środka jak samochód był zaparkowany na zewnątrz. Drzwi otwierane do góry i brak przedniej szyby sprawia, że ten samochód jest jeszcze bardziej specjalny. Specjalnej troski.

striling_moss3

Mercedes SLR Strirling Moss – osiągi

Zupełnie jak Mercedes 300 SLR wersja Striling Moss ma pod maską turbodoładowany 5.5 – litrowy silnik v8 o mocy 650 koni mechanicznych. przekazywanych na tylną oś przez pięciobiegową, automatyczną skrzynię biegów pożyczoną z SLR 722. Od zera do setki rozpędzi się w mniej niż trzy i pół sekundy, a prędkość maksymalna to około 350 km/h.

striling_mos4

Samochód – najlepsza inwestycja

W 2010 roku Mercedes SLR Stirling Moss można było kupić za 750 000 euro. Właśnie ktoś próbuje go sprzedać za prawie 3 miliony. Może nigdy nie byłem dobry z matematyki, ale wydaje mi się, że to bardzo dobry interes. Gdybyście byli zainteresowani tutaj jest link do aukcji.