Kia Sportage – bardzo udana żaba

Kia Sportage
Oceń tekst

Kia pokazała nam do tej pory wiele bardzo udanych i ładnych konstrukcji. Ceed czy Stonic, żeby daleko nie szukać. Jednak Sportage 4 generacji to zupełnie inna para kaloszy.

Kia Sportage

Kia Sportage 4 generacji

Sportage 3 generacji był jednym z tych aut, które pozwoliły Kii odnieść poważny sukces na międzynarodowym rynku. Skoro poprzedni model był udany, to tym razem nie doszło do żadnej poważnej rewolucji w sposobie projektowania tego auta. To wciąż przestronny, przyjazny rodzinie mały SUV. Do starego przepisu dodano lepsze silniki i trochę nowoczesnych technologii.

Dużą zmianą, która dotknęła Sportage, była całkowita zmiana wyglądu. I był to zły dotyk. Bardzo lubię Kie i Sportage mógłby być jednym z  moich top crossoverów. Tylko ten wygląd wkurwionej żaby jakoś do mnie nie przemawia. Przypomina mi Nissana Juke, który moim zdaniem, zaraz obok Cactusa, jest jedną z najbrzydszych konstrukcji w segmencie.

Kia Sportage

Sportage wnętrze

Kia przyzwyczaiła nas do ergonomicznych i wygodnych wnętrz. Tak samo jest i tym razem. Dostęp do wszystkiego jest bardzo łatwy i nie trzeba się długo zastanawiać co gdzie jest. W środku jest dość miejsca dla rodziny z trójką dzieci. Miejsca na głowę jest trochę mniej niż w Qashqaiu, ale wciąż wolałbym Kię. Dobór materiałów trochę kuleje. Plastik z którego zrobione są przyciski, mógłby być trochę lepszej jakości. Widoczność też mogłaby być trochę lepsza, ale wciąż nie jest najgorsza w klasie. Kjianka wspomoże nas w czasie jazdy automatycznym hamowaniem awaryjnym czy monitorowaniem martwego pola.

Kia Sportage

Sportage silniki

Większość sprzedawanych modeli ma napęd tylko na przednie koła, jednak jest dostępna również wersja 4×4. Wersja na cztery łapy de facto większość czasu napędza tylko przednią oś, jednak w razie utraty przyczepności napęd zostaje przeniesiony również na tylną oś. Napęd szybko i zwykle niezauważalnie dla kierowcy reaguje na zmianę warunków, wspomagając jazdę tylną osią. Napęd można również zablokować i wtedy przednia i tylna oś napędzane są po równo.

Pod maską możemy zastać dwa silniki benzynowe. 132-konne 1.6 oraz 177-konne, turbodoładowane 1.6. Amatorzy brudnego paliwa mogą wybrać 1.7 o mocy 115 koni oraz dwie dwulitrowe konstrukcje o mocach 136 i 185 koni.