5 zasad na stacji ładowania

Oceń tekst

Jak zachowywać się na stacji benzynowej każdy wie. Oczywiście niewychowane wyjątki zawsze się trafiają. Jednakże zasady typu odkładaj pistolet na miejsce, nie wcinaj się w kolejkę itd. Infrastruktura rośnie nieproporcjonalnie wolniej od ilości sprzedawanych elektrycznych aut, więc aby uniknąć chaosu, warto stosować się do tych kilku zasad.

Odkładaj wtyczkę na miejsce

Wydaje się oczywiste, jednak można się z tym spotkać. Będąc na stacji benzynowej zostawiasz węża na ziemi? Pomyślisz sobie, co z tego, ktoś podniesie. Otóż ten „ktoś” może nie zauważyć leżącej na ziemi w tyczki i po prostu ją rozjechać. I nagle kurczy się i tak bardzo ograniczona ilość miejsc gdzie możesz podładować swojego plug-in priusa.

Pozostaw po sobie porządek

Też niby oczywiste, a jednak ludzie w miejscach publicznych skądś mają przeświadczenie, że można rzucać śmieci gdzie popadnie. Ktoś potem posprząta. Skoro już dbacie o środowisko jeżdżąc ekologicznym autem, zadbajcie tez na inne sposoby. Inaczej co za sens?

Nie parkuj na stacji ładowania gdy nie ładujesz. NIGDY

Każdy zna ten typ kierowcy, który zatrzymuje się gdziekolwiek. Parkowanie na stacji ładowania to jedna z najbardziej chamskich rzeczy jakie można tam zrobić. Jeśli ktoś jedzie w dłuższą trasę, odmawiasz mu możliwości dotarcia do celu. Coś czuję, że wraz z rozbudową infrastruktury dla elektrycznych aut powstanie nowa seria znanych naklejek. Karny elektryczny kutas za parkowanie na stacji ładowania.

Auta całkowicie elektryczne kontra hybrydy, kto ma pierwszeństwo?

Załóżmy hipotetyczną sytuację. Wszystkie miejsca są zajęte przez hybrydy typu plug-in. Podjeżdża auto elektryczne. Trzeba ustąpić miejsca, czy nie? Jest to bardzo niejasny punkt w etykiecie stacji ładowania. Bo z jednej strony, hybrydą pojedziesz i bez prądu, a elektrycznym już nie. Z drugiej strony, czy na stacji benzynowej samochód z większym spalaniem ma pierwszeństwo? Mi się wydaje, że zależy od sytuacji. Jeśli komuś się śpieszy, a ty możesz jechać sobie dalej na benzynie, ustąp. Może i będziesz mniej ekologiczny, ale za to spełnisz dobry uczynek. Chyba, ze będzie burakiem i rozkaże ci odjechać bo on ma elektryka. Wtedy ładuj do końca.

Nie bądź łajzą

Większości problemów na drogach, parkingach czy stacjach benzynowych można uniknąć, gdy obie strony nie są po prostu łajzami. Co z tego, że jeździsz hybrydą czy autem elektrycznym gdy jesteś po prostu „Januszem” polskich dróg. Dbajcie o siebie i o innych uczestników ruchu.